Trwa ładowanie proszę czekać ...

Bangkok okiem backpackera

3 kwietnia 2017

Bangkok jest miastem niezwykłym, bogatym w atrakcje turystyczne. Nie są one jednak najważniejsze dla backpackera. Co przyciąga ten typ turystów i kto to jest właściwie backpacker?

Backpacker

Backpacker to turysta, który podróżuje z plecakiem. Nie jest to jedyny znak rozpoznawczy. Ten typ turysty organizuje podróże na własną rękę, nie korzysta z biur podróży, podróżuje za pomocą transportu publicznego, śpi w tanich noclegach, np. w hostelach, prywatnych mieszkaniach, schroniskach, czy pod namiotem.

Chwila spokoju w zatłoczonym mieście

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Bangkok to niespokojne miasto, bardzo ruchliwe, przepełnione ludźmi i chaosem. I tak rzeczywiście jest, jednak nie wszędzie. Opuszczając miejsca szczególnie uczęszczane przez turystów możemy trafić na stragany pełne pięknych tajskich ubrań. W powietrzu unosi się zapach świeżej kawya karty restauracyjne są pełne posiłków, o których nie masz żadnego pojęcia. Jeśli poczujesz zapach jaśminu to znaczy, że jesteś na targu kwiatowym pełnym pięknych, świeżych kwiatów.

Rejs rzeką, świątynie, i Budda

Będąc w Bangkoku warto wybrać się na rejs jedną z rzek. Jest to ucieczka od zgiełku i ruchu w centrum miasta. Jest to także tańsza forma poruszania się po mieście. Rzeką można dotrzeć między innymi do największej atrakcji Bangkoku – pałacu królewskiego Wat PhraKaew.Otaczają go monstrualne figury z kamienia. Największa atrakcją pałacu jest Szmaragdowy Budda, którego może dotykać tylko król.

Chatuchak

Chatuchak jest jednym z największych bazarów na świecie, a na pewno największym w Azji. Można znaleźć na nim wszystko – po figurki buddy poprzez amulety i kawiarnie. Stragany przepełnione są ubraniami, przerobionymi przedmiotami, zegarami, lampami, czy biżuterią. Łatwo się na nim zgubić.

Kiedy jechać i gdzie spać?

Do Bangkoku najlepiej jechać w porze suchej, czyli od listopada do lutego. Temperatura jest wówczas optymalna od 20 do 30 stopni. By wjechać do Tajlandii nie potrzebujemy wizy, gdyż na miejscu dostajemy pozwolenie na krótkotrwały pobyt.Można spać zarówno w drogich hotelach, jak i tych tanich, gdzie nocleg kosztuje około 18 zł.

Po Bangkoku najlepiej podróżować rowerem – szybciej niż na piechotę, a dzięki niemu szybko wyjedziemy z zatłoczonego centrum. Biura podróży często oferują zwiedzanie miasta właśnie na rowerze.